KAWA W KAWIARNI,  TIPY

Napiwki – savoir vivre, czyli czy, jak i ile zostawiać

Napiwki to przeważnie temat tabu lub po prostu większości wydaje się oczywiste, że kelnerzy/barmani/bariści itp. dostają pensję i nie muszą „dopłacać” im za pracę. Niewiele osób wie, że właściciele – szczególnie w centrach miast zaniżają stawki godzinowe, by pracownicy dorobili sobie resztę pensji. Takich „ciekawostek” jest wiele w branży gastronomicznej, więc może zainteresuje Was tego typu tematyka 😉

Należysz do grupy osób, które uważają, że nie powinno się zostawiać napiwków? A może chciałbyś zostawiać napiwki, ale nie wiesz jak, kiedy i ile? A może zostawiasz napiwki, ale chciałbyś poznać pewnego rodzaju niepisane obyczaje panujące w restauracjach/kawiarniach itp.? Jeśli którekolwiek z powyższych pasuje do Ciebie, to czytaj dalej, a jeśli nie, to też czytaj 😉 Nigdy nie wiadomo, kiedy Ci się to przyda. Tym bardziej, że zostawianie napiwków powoli obejmuje wszystkie branże typowo usługowe.

„12 groszy, tylko nie płacz, proszę…”

jednym ze wpisów  (czego nie robić w kawiarni) pojawił się punkt, który brzmiał „12 groszy tylko nie płacz, proszę…”. Może komuś wydać się to zabawne, ale zdarzają się i takie, a nawet  n i ż s z e  napiwki…

I jeśli uważacie, że lepiej zostawić cokolwiek niż nic, to niestety prawda jest inna. Wygląda to trochę tak, jakbyście rzucali swoim sługom okruchy ze stołu, bo jak już trzeba to trudno. Ewentualnie mieliście trochę drobnych w portfelu i chcieliście się ich pozbyć. Ogólnie, nie wygląda to dobrze 😉

Zacznijmy od podstaw. Bardzo często spotykam się z opinią, że kelnerzy mają pensję i nie powinno zostawiać się napiwków, bo wy i tak już zapłaciliście za swoje zamówienie, więc część z tego pójdzie przecież dla kelnera itp. Niestety tak nie jest, napiwek jest swoistym podziękowaniem za miłą i dobrą obsługę. Oczywiście też nie powinno się zostawiać napiwku, jeśli byliśmy niezadowoleni z pobytu w danym lokalu.

Możecie wierzyć lub nie, ale praca w gastronomii jest naprawdę ciężka. Pomijając niektóre dni, kiedy jest mniej ruchu (chociaż bywają miejsca, gdzie nie ma takich dni) to przeważnie jest to praca na pełnych obrotach. Nie tylko wymaga ciągłego ruchu, ale też myślenia i kilku innych zdolności. Niestety właściciele bardzo często zatrudniają za minimalną stawkę studentów, którzy przeważnie nie przejmują się swoją pracą. Dla nich jest ona na chwilę.

Nie jest to praca od poniedziałku do piątku, od 8 – 16 ( no może z małymi wyjątkami 😉 ) a, jeśli chodzi o wynagrodzenia, to same w sobie nie są aż tak wysokie. Tak na prawdę drugą część pensji wypracowuje się z napiwków. Pamiętajcie też, że żebyście byli zadowoleni, to osoba obsługująca Was musi się na prawdę spiąć i postarać, więc miło jesli to docenicie.

Jak zostawiać napiwki

Istnieje kilka sposobów, ale oczywiście różnią się od sytuacji, w jakiej je zostawiacie. W niektórych miejscach jest jasno zaznaczone, jak można taki napiwek zostawić przez wystawienie podpisanego pojemnika. Sprawdza się to w miejscach, w których zamówienia są przyjmowane przy kasie, a nie przy stoliku. Jeśli jednak jesteście na randce lub biznesowym spotkaniu i chcecie zotawić napiwek w bardziej dyskretny sposób, to poniżej przedstawię Wam kilka sposobów na to.

  1. Zaokrąglanie –  prosicie kelnera, o np. zaokrąglenie do pełnej kwoty lub innej, jaką podacie. Należy pamiętać tylko, że należy to zrobić dopiero w momencie płacenie, nie wcześniej. Wystarczy po zobaczeniu kwoty powiedzieć, np. „Poproszę do 25zł” i nieważne czy płacie kartą czy gotówką, kelner czy barista już będzie wiedział co zrobić.
  2. Odliczona kwota – Jednak co zrobić, gdy nie chcecie by osoba, z którą jesteście w danym miejscu znała kwotę zamówienia, bo jesteście, np. na randce? Wtedy najlepiej, albo zostawić odliczoną kwotę w płatniku (pojemnik, w którym dostajecie rachunek czasem z czymś słodkim). Jeśli nie dostaliście rachunku w takim czy innym płatniku, to istnieje inny sposób. Najlepiej zostawić go na stoliku, a róg przyłożyć szklanką lub tależykiem, żeby nie zwiało zapłaty i by pieniądze nie leżały na wierzchu.
  3. Sugerowanie reszty – możecie również poprosić o wydanie konkretnej kwoty, mówiąc np. „20zł dla mnie, poproszę” i wtedy również wiadomo, że jest to napiwek.

    Czasem zdarzają się osoby, które nie wiedząc, przypadkiem dziękują w nieodpowiednim momencie i nie dostają już przez to reszty.


  4.  W pośpiechu – jeśli Wam się spieszy, to najlepiej złapać kelnera „wzrokiem” i w powietrzu wykonać ruch piszącej ręki, ewentualnie wskazać palcem na siebie od góry (chociaż  to drugie czasem może to być odczytane, jako prośba o podejście do stolika)
  5. Na „dziękuję” – jeśli podczas płacenia po prostu wręczycie obsługującemu jakąś kwotę pieniędzy i powiecie „dziękuję” oznacza to tyle, co „bez reszty”. Jest to jeden ze sposobów, który powoduje najwięcej pomyłek. Czasem zdarzają się osoby, które nie wiedząc, przypadkiem dziękują w nieodpowiednim momencie i nie dostają już przez to reszty. Czasami dość pokaźnej reszty. Nie jest to absolutnie spowodowane próbą oszustwa, ale na prawdę czasem zdarzają się bardzo wysokie napiwki, więc kelnera raczej to nie zdziwi, szczególnie jeśli jesteście w droższej restauracji.
  6. Osobiście – niekiedy klienci, którzy są wyjątkowo zadowoleni z obsługi, podchodzą i osobiście wręczają jakąś kwotę. Jest to również dobry sposób, jeśli, np. mieliście imprezę zamkniętą jak chrzciny czy urodziny i nie wiecie jak zostawić wtedy napiwek.
  7. Prezent – zdarza się, że klienci zostawiają napiwki w formie „prezentu”, czasami są to kwiaty, czasami czekolada, a czasami coś jeszcze innego. Jest to również częsta forma napiwku przy imprezach zamkniętych.

Ile

Wysokość napiwku zależy od wielu rzeczy. Zaczynając od zasobności Waszego portfela, poprzez rodzaj obsługi, na lokalu kończąć. Ogólnie przyjętą normą jest około 10%. Z reguły wyższe napiwki zostawia się w bardziej renomowanych restauracjach i za obsługę przy stoliku. Wiadomo, że kwota zależy już od klienta, ale raczej takie minimum to 2zł za jakieś drobne zamówienia, zaokrąglanie większych kwot, np. 92zł do 100zł, czy 20 i więcej jeśli jest więcej osób, zbiorczy rachunek i obsługa trwała, np kilka godzin.

Podane kwoty są oczywiście orientacyjne i przeważnie uważane, za takie minimum. Jeśli jednak ktoś nie zostawi napiwku, to nie jest postrzegane jakoś źle. Sugeruje to często niezadowolenie z obsługi.

Z drugiej strony zostawianie napiwków jak leci, również za bardzo złą obsługę (a i tak się zdarza) jest wprowadzaniem tych osób w błąd. Utwierdza to w tym, że ich obsługa jest dobra. Dlatego, jeśli nie podoba nam się obsługa i zostawimy napiwek, to następnym razem w tym samym miejscu możemy się spodziewać podobnej obsługi.


Jeśli macie coś do dodania, bo może pominęłam jakąś ważną kwestię lub zwyczajnie chcecie mnie wielbić, to już możecie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *