(O)SPRZĘT,  JAK KAWĘ,  KAWA W DOMU,  TIPY

Jak prawidłowo dbać o kawiarkę?

Większość z nas  do przyrządzania kawy posiada w najlepszym wypadku właśnie JĄ, to ona jest pierwszym i podstawowym akcesorium kawowym, na które decyduje się młody, niedoświadczony jeszcze kawosz.

Sprzęt tak znany i rozpowszechniony, że kupimy ją już nawet w pobliskim supermarkecie i na…targu – poważnie, ostatnio widziałam jak leżała sobie zaraz obok myjek, spinaczy i innego podstawowego ekwipunku kuchennego 😉

Nic dziwnego – kawiarka jest to jeden z najprostszych i najlepszych sposobów na dobrą kawę w domu, niedługo wpis o tym jak przyrządzić PRAWIDŁOWO w niej kawę. Słowo prawidłowo jest tutaj kluczowe. Wydawałoby się, że jest to proste (i jest) ale należy przestrzegać kilku zasad – o tym niedługo 😉

Dzisiaj garść dobrych rad Cioci Magdy, jak zachować naszą kawiarkę w dobrym…ba! świetnym stanie na dłużej 😉 na zdjęciu moja kawiarka używana swojego czasu codziennie, po 3-4 razy od jakiś 3 lat! i jeśli tego nie widać to powiem Wam, że na żywo wygląda jak nowa…prawie.

Ostatnio ma wakacje, bo skupiłam się na dripach, aeropresach i innych alternatywach, ale wracam do niej jak syn…córka marnotrawna zawsze, przynajmniej raz na jakiś czas, bo też nie każda kawa nadaje się, np. do drippa.

Wiadomo, że pojawią się jakieś ryski itp. bo jednak była eksploatowana, ale widząc do jakiego stanu inni doprowadzają swoje kawozaparzacze sprawia, że łezka się w oku kręci.

Jeśli chodzi o kawiarki wiadomo, że ważna jest również jakość wykonania. Osobiście polecam klasyke, czyli – bialetti. Nie tylko przepięknie wykonane, ale co najważniejsze solidnie. W ich ofercie można znaleść różne modele, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Kawiarka nie należy do najtańszych zakupów i przydałoby się żeby posłużyła nam dłużej. Chyba że tania z targu to może rzeczywiście i dbanie o nią niewiele da, ale hej możecie spróbować.

Jak dbać o naszą kawiareczkę?

Wydawać by się mogło temat błachy, ale bardzo wiele osób już po roku może szczycić się kawiarką, która wygląda jakby służyła ich pradziadkom do parzenia kawy podczas drugiej wojny światowej.

Jeśli zależy nam na takim looku to ok, ale pociąga to też inne konsekwencje odnośnie żywotności naszego (o)sprzętu kawowego. Ale jeśli porządasz czegoś z goła odmiennego jak na powyższych zdjęciach to zapraszam do przeczytania wskazówek poniżej.

Oto jak te nasze kawiareczki lubią być traktowane 😉

Osiem grzechów głównych:

  1. Pycha – oczywiście nasze kawiarki są piękne, ale nie pozostawiajmy ich skręconych – a jak juz do wyschnięcia tak zostawiacie to grzech kolejny.
  2. Pośpiech – chcemy, żeby kawa była szybciej i nastawiamy ją na zbyt duży ogień, a ten nie powinien wychodzić poza postawę kawiarki
  3. Nieczystość – myjemy je po dłuższym czasie, a nasze sprzęciki należy czyścić bezpośrednio po użyciu
  4. Spóźnialstwo….z wycieraniem, osuszamy je od razu co zapobiega wrzeraniu się wody
  5. Skąpstwo – prowadzi do kolejnego grzechu – mycia zimną wodą – mokę jak naszego pupila myjemy w cieplutkiej kąpieli 😉
  6. Gniew – szorowanie biednych niczemu winnych kawozaparzaczy różnego rodzaju druciakami
  7. Lenistwo – niewymienianie regularnie uszczelek
  8. Oszukiwanie –  jeśli posiadamy oryginalny sprzęt należy dokupować do niego oryginalne części, które po prostu są do niego lepiej dopasowane

Nie bez znaczenia dla naszego sprzęciku (jak i dla nas samych) pozostaje również woda jakiej do niego używamy, o tym tutaj gdyby ktoś chciał neco poszerzyć jeszcze swe kawowe horyzonty.

Niby takie proste urządzenie, a nie tylko ludzie dbają o nie często w niewłaściwy sposób, ale też najczęściej używją nie tak jak się powinno. Kolejnym częstym błędem jest traktowanie kawy z niej zrobionej jako espresso, ale o tym we wpisie – jak prawidłowo używać kawiarki 😉 który pojawi się już niedługo.

↠ COFFEELOGICA INSTAGRAM ↞

ⓀⓁⒾⓀ


Poniżej wylewać na mię dzięki i zapytania i co tam jeszcze chcecie 😉 Dajcie znać czy podobają Wam się takie wpisy, czy chcecie drugą część, co jedliście na śniadanie 😉

2 komentarze

  • Patka hm

    “ostatnio widziałam jak lerzała sobie zaraz obok myjek” proszę popraw ten błąd – leŻała, bardzo rzuca się w oczy 😉 Ja zawsze sprawdzam tekst przed publikacją w https://languagetool.org/pl/ bo zdarzyło mi się napisać coś z błędem i nie zweryfikować tego.
    A przechodząc do tekstu, świetny temat. Z kawiarką spotkałam się pierwszy raz trzy lata temu u znajomej. Nie wiedziałam kompletnie do czego służy, bo w moim domu się jej po prostu nie stosowało – była kawa z fusami, rozpuszczalna oraz z ekspersu. Dopiero od dwóch lat kawiarka zagościła w moim domu 🙂 No i wstyd się przyznać, ale w stosunku do kawiarki to jestem grzesznym człowiekiem, oj grzesznym…
    Świetny wpis i czekam na kolejne dotyczące kawiarki.

    Ps. na śniadanie był jogurt 😛

    • Coffeelogica

      O borze liściasty! Ale wtopa 😉 Dzięki, już poprawiłam 🙂 A co do kawiarki to już szykuję kolejny wpis właśnie o prawidłowej obsłudze, bo tutaj to aż uszy bolą jak czasem słucham co te ludzie wyprawiajo 😀 Sam jogurcik tylko? Ojojoj, to mam nadzieję, że chociaż kawka do tego była 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *