KAWY (RODZAJE),  PRZEPISY,  TIPY

Cold brew – idealna na lato kawa o tysiącu wcieleń

Nie taki Cold ten Brew jak go malują, czyli o kawowym hicie ostatnich wakacji.
Wszędzie słyszycie o tym dziwnym napoju, w kawiarniach widać jakieś dziwne trunki w piwopodobnych butelkach stojące w lodówkach, a wy nie lubicie pić zimnej kawy i myślicie, że to jakaś głupota, żeby specjalnie kupować zimną kawę?

 A może lubicie cold brew ale chcecie się przekonać czy robicie to dobrze 🙂

 

Witam! ten wpis jest dla Was!

 

Skoncentruj się

Mówiąc najprościej Cold Brew to nic innego jak koncentrat kawy, więc jest też o wiele mocniejszy niż zwykła kawa.
Przygotowuje się go z zimnej wody i trwa to od 8 do nawet 24h. Jeśli chodzi o te metodę przygotowania kawy to jest to o tyle ciekawe, że tak naprawdę istnieje tu duża dowolność.
Jeśli chodzi o proporcje przeważnie przyjmuje się 10/12g grubiej zmielonej kawy na każde 100ml wody, a o tym jakiej użyć przeczytacie tutaj

Oczywiście również tutaj możecie eksperymentować. Ale najłatwiej zacząć od standardowych proporcji a następnie modyfikować je pod siebie.

Jeśli chodzi o nasz koncentrat to są tutaj trzy rzeczy, które mają na niego największy wpływ:

  • dobra jakościowo kawa (najlepiej arabica, kawa typu speciality)
  • kawa, która jest świeżo zmielona*
  • woda (odsyłacz wyżej)
I tak jak w przypadku większości kaw, tak i tutaj odczujemy różnicę jeśli zastosujemy się do tych powyższych punktów. Ze świeżo zmielonej kawy uda nam się wyciągnąć najwięcej smaku, kawa która już sama w sobie jest smaczna będzie dobrą podstawą, a o wodzie pisałam wam już wcześniej – bez dobrej bazy nie ma dobrej kawy.

Nie wstyd być słoikiem

Jeśli już wiemy jakie sa proporcje to przejdźmy do tego w czym i jak to zrobić.

Istnieje wiele możliwości, jeśli posiadasz french press to jest to jeden z najprostszych na początek, bo kawa automatycznie zostanie przefiltrowana przez sitko znajdujące się w prasce (chociaż najlepiej jeszcze raz ją przefiltrować, żeby nie była mętna)

Natomiast gdy nie posiadamy french press’a nie ma najmniejszego problemu, możemy użyć zwykłego słoika (tutaj łączymy się z naszym wewnętrznym hipsterem 😉 )
czy innego pojemnika jednak dobrze, żeby nie oddawał zapachów, czyli był np szklany.
Do wyboru mamy też dużo wyspecjalizowanych do tego sprzętów, np tutaj ale na początek uważam, że nie ma sensu inwestować większych pieniędzy jeśli nawet nie próbowaliście wcześniej jakiejś kawy.
Pamiętajmy też, żeby wszystkie części, które będą miały kontakt z kawą, a szczególnie pojemniki, w których będzie ta kawa dojrzewać były bardzo dokładnie umyte i wyparzone – jak wspomniałam wcześniej ta kawa może stać kilka/kilkanaście dni więc zadbajmy o to, żeby się przez ten czas nie zepsuła.

Przefiltruj

Ostatnią czynnością jaką musimy wykonać jest filtrowanie kawy – możemy użyć zwykłej (czystej!) lnianej ściereczki, jednorazowego filtra do kawy lub filtra wielorazowego.
Na koniec ustawiamy sobie, np lejek z filtrem na naczyniu do którego będziemy przelewać cold brew – osobiście polecam szklane, odbijane butelki, można je łatwo wyparzyć i są szczelnie zamknięte.
Jednak jeśli chcecie przelać do drugiego słoika to też nie ma problemu. Ważne żeby był czysty, nie posiadał żadnych innych zapachów i istniała możliwość szczelnego zamknięcia.

Ready, steady, brew

I teraz czas na najłatwiejsze, jeśli chcecie , żeby przez cały proces ktoś “poprowadził Was za rękę” to zerknijcie na te aplikacje, znajdziecie tam również kilka podstawowych przepisów.
Zaczynamy:
  1. Mielimy kawę – grubo lub średnio grubo (na gruby piasek)
  2. Odmierzamy proporcje kawy 10g na każde 100ml (jeśli chcecie kawę pić nie jako koncentrat to polecam 6g/100ml)
  3. Najpierw wlewamy około 100ml wody i czekamy 30 sekund, po czym dolewamy resztę wody.
  4. Mieszamy – najlepiej drewnianą łyżką, żeby przypadkiem nie uszczerbić szklanego naczynia.
  5. We french press’ie w tym momencie dociskamy praskę, a słoik po prostu zakręcamy
  6. Odstawiamy na 12h w chłodne i zacienione miejsce.
  7. Po 12h przefiltrowujemy kawę do drugiego naczynia.
  8. Przechowujemy do 2 tygodni w lodówce.
Tadam! Macie gotowy Cold brew!
Jeśli chodzi o proporcje, to koncentrat rozcieńczamy z wodą, mlekiem czy innymi specyfikami (o tym niedługo) w proporcjach 1:1!
*TIP: Jeśli nie macie jeszcze młynka (mam nadzieję, że wpis, który pojawi się w niedługim czasie to zmieni) możecie nabyć kawę w jakiejś pobliskiej palarni w waszym mieście i również tam poprosić o zmielenie części. Tylko należy wykorzystać ją tego samego dnia,  w ostateczności zamknąć szczelnie i wykorzystać dnia następnego. Najlepiej wspomnieć, że to do cold brew, wtedy będą wiedzieli żeby zmielić ją grubiej.

Jeśli macie coś do dodania lub chcielibyście wiedzieć coś więcej to zachęcam do komentowania!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *